Ano ucz sie Jasiu,ucz..

ka_p_pa napisał:

> > GEPARD kontra ANTYLOPA (sztandarowy przyklad Dawkinsa z dziedziny ewolucj

> i okre

> > slanej „wyścigiem zbrojeń”)–no chyba ,że uważasz ,ze gepard i antylopa n

> ależą

> > do tego samego gatunku:-)

>

> Noveyy, to nie jest konkurencja. Mylisz pojęcia. Konkurencja polega na w

> ykorzystywaniu ograniczonych zasobów środowiska. To współzawodnictwo organizmów

> zajmujących jedno siedlisko, wykorzystujących te same zasoby. Osobniki mogą ko

> nkurować o przestrzeń, pokarm, wodę, światło, materiał do budowy gniazd. …………..

Konkrurować mozna na różne sposoby, oprócz sposobów wymienionych przeze mnie i przez ciebie mozna jeszcze konkurować o partnera seksualnego (to własnie w obrębie gatunku,choć i w obrębie gatunku można konkurować o inne zasoby i przestrzeń). Jak pisałem o pewnym ,specyficznym typie konkurencji DRAPIEżNIK–OFIARA. Teoria ewolucji nazywa ten typ konkurencji WYSCIGIEM ZBROJEN, bo wedlug teorii ewolucji, jak każdy inny typ konkurecji napedza on ewolucje i doskonalenie cech. Np. w przypadku konkurowania o dany typ pokarmy zwierzeta beda rozwijac coraz lepsze narzady, np. zmyslow, czy dzobów u ptaków (przytacza się tutaj zięby darwina choć przyklad jest niewlasciwy, poniewaz zroznicowanie u tych ptakow nastepuje na zasadzie zmian w wystepowaniu alleli [sa to zmiany mendlowskienie neodarwinowskie] i na tych zminach pracuje dobór naturalny. Np. zaobserwowano ,ze w bardzo krótkim czasie w naprzemiennie wystepujacych okresach susz i deszczowych frekwencje zdobywaja ptaki z cienkimi lub grubymi dziobami. Po prostu te ptaki zroznicowaly sie juz kiedys, jak psy, i w pewnych okresach pewien ich typ ma wiekszy dostep do danego typu pokarmy i liczniej sie rozmnaza. Drugi typ pozostaje w mniejszosci, ale kiedy nadarza sie sprzyjajace warunki, to on staje sie liczniejszy. To samo dotyczy angielskiego motyla krępaka brzozowego. Fakt ,ze naprzemiennie zdobywaly frekwencje szare lub jasne motyle nie wyjasnia skąd na swiecie wzięly się same motyle). Wracając do typu konkurencji DRAPIEZNIK–OFIARA, to znaczy do tzw. wyścigu zbrojeń to według wyobrazen TE napedza on ewolucje w ten sposob ,iz pozwala szlifowac poszczegolne cechy usprawniajace ten wyscig zbrojen. Na przykladzie GEPARDA i ANTYLOPY mozna to zobrazowac nastepujaco: gepard będzie dązył do jak najskuteczniejszego usprawniania mięsni,zeby szybciej gonić antylope ,antylopa natomiast bedzie szlifowala zdolnosci ucieczki i robienia unikow. Na tej zasadzie ewolucjoniści usiłują wyjaśnić anatomiczne cechy antylop i gepardów, ich szybkość i cechy anatomiczne. Oczywiscie jedyne co mozna udowodnić to to ,że takie strategie utrzymują antylopy i gepardy w dobrej kondycji, poniewaz eliminowane sa osobniki z mozliwosciami odbiegajacymi w sposob istotny od normy. Wiec ta konkurencja mialaby w tym przypadku wlasciwosci konserwujace juz wystepujace cechy,a nie czynienie czegos nowego. Teorie wyscigu zbrojen stosuje sie do wielu innych przypadkow, np. relacji patogen-zywiciel, gdzie wirus stara sie oszukac uklad odpornosciowy,a uklad odpornosciowy wyelimunowac wirusa. I tutaj mamy haczyk. Bo choc jest faktem ,ze mutacje powoduja duza zmiennosc wsrod wirusow, co pomaga im skutecznie oszukiwac uklad odpornosciowy, to jest faktem ,iz ile takich transformacji przeszedl by jakis typ wirusa (czy to wirus grypy czy HIV), to mimo wszystko zachowuja one swoja tozsamosc „gatunkowa”. HIV zawsze bedzie retrowirusem HIV ze swoja specyficzna budowa, wirus grypy wirusem grypy. Inny typ konkurencji, to konkurencja o partnera seksualnego. Taka konkurencja w polaczeniu z doborem plciowym pozwolila zdaniem ewolucjonistow na wyksztalcenie sie takich cech ,jak imponujace poroze u jeleni,pawich ogonow, pieknych pior u rajskich ptakow i tak dalej. W relacje drapieznik–ofiara moga wygladac jeszcze inaczej. Np. wedlug TE ofiara (jak i drapieznik) nie musi szlifować umiejetnosci szybkiej ucieczki,ale np. mimikre, to znaczy umiejetne kamuflowanie sie, zmienianie kolorow ,zlewanie sie ze otoczeniem poprzez odpowiedni kolor siersci. Tak samo drapieznik moze przybierac barwe kamuflujaca,jak niedzwiedz polarny ,czy lis polarny….Kolego teorie ewolucji rozumiesz tylko po czesci. Nie rozumiesz i nie znasz pelnego zastosowania dla takich pojec jak konkurencja na zasadzie wyscigu zbrojen czy konkurencji o partnera seksualnego. Jak juz ci zyczliwie tlumacze, to objasnie ci jeszcze jedno wazne pojecie w teorii ewolucji. Chodzi o tzw. strategie ewolucyjnie stabilna. Np. relacje DRAPIEZNIK–OFIARA w tym przypadku nasz gepard i antylopa choc konkuruja i ulepszaja swoje umiejetnosci, to tak naprawde stoja wobec siebie w miejscu (inaczej muwi sie o teorii CZERWONEJ KROLOWEJ). Czyli nikt nie wybija sie na prowadzenie,a sytuacja jest stabilna. To na tyle. I prosze cie nie pouczaj mnie ,skoro sam nie rozumiesz teorii ,ktorej usilujesz bronic, poniewaz jezeli ktos zorientowany (ale sie nie musisz martwic,poniewaz tutaj takich nie ma) poczyta ciebie z boku, to po prostu pozostanie mu tylko wzruszyc ramionami i usmiechnac sie z politowaniem. Szczerze mowiac mialem sie nie odzywac, bo mi szkoda czasu na zarozumialych gawedziarzy–grafomanow, ktorzy tylko pisza ,zeby pisac, ale skoro tak mnie wzywales do tablicy, to postanowilem nieco narobic ci poruty.

p.