ateisci-przegraliscie z nauka i co dalej?

asteroida2 napisał:

> > Nielogiczny przykład ze złej analogii. Wyjaśniałem Wam to wiele razy i wy

> jaśnię

> > raz jeszcze:

> >

> > Materię nieożywioną dzieli od najprostszej formy życia ogromna przepaść.

>

> Skąd ci przyszło do głowy, że to jest jakaś analogia?

> Napisałem o płatkach śniegu, że nie mogły powstać przypadkiem, bo są zbyt skomp

> likowane. Potrafisz to obalić?

>

Potrafię i obaliłem „naukowcu”. Płatki sniegu powstają i nie ma w tym ZADNEGO przypadku, bo takie sa cechy wody wpisane w jej strukturę KPW?

Zycie nie powstaje na naszych oczach i to powinno dac ci do myslenia. O tym tez pisal Denton, bo on jako biolog molekularny zna strukture zywych organizmow i wie z doswiadczenia ,ze analogii do platka sniegowego tutaj nie ma. Innymi prawami zadzi sie powstawanie platka sniegowego, plyniecie rzeki, powstawanie sopli,lodu, malowidel zimowych na szybach,a inne prawa sa wymagane do powstania zywego organizmu. Nauka nie zna sposobu SAMOistnego powstawania zycia. Do powstania zycia wymagana jest inteligencja i szczegółowy plan, lecz innego rodzaju,wyzszego rzedu ,niż do zaplanowania własciwości wody. I w tym sensie platek sniegu od zywej bakterii dzieli nieprzebyta przepasc. Od kiedy zaczalem tutaj pisac wy ateisci nie podjeliscie tematu merytorycznie. Nie ukladaliscie uczciwych planow powstania zycia. Za to kazecie mi udowadniac bezposrednio nature Boga i Jego istnienie oraz uciekacie sie do zlych analogii. To nienaukowe postepowanie przynosi wam tylko kompromitacje i pokazuje slabosc waszej wiary, na ktorej opieracie swoj wypaczony swiatopoglad.

Przegraliscie z nauka, prawdziwa nauka i co dalej?