Bajka o dobrym lisie i kurach

Był sobie lis. Zakradał się do ogrodzonej kurzej fermy, gonił za kurami i chwytał codziennie jednego ptaka. Był to jednak dobry lis, nie zjadał ich, lecz – przytrzymując delikatnie zębami – przenosił je do innej ogrodzonej fermy. Ku swojemu zdziwieniu stwierdził. że przeniesione kury, mimo zapewnienia tych samych warunków, żyły krócej. Lisek myślał długo nad przyczyną tego stanu rzeczy. „Chyba wyłapywałem najsłabsze osobniki!” – doszedł w końcu do wniosku. Bo był to nie tylko dobry, ale i mądry lis.

😉

k.



„Kornel: moje podróże”