Błagam dajcie ornitologowi do sprawdzenia

Przecież ten artykuł to jakiś nieudolny amatorski przekład przypadkowego tekstu. Znakowanie takie jak opisane i obrączkowanie to dwie różne rzeczy. Obrączkuje się zwykle ptaki wędrowne, a informacje zwrotne uzyskuje zazwyczaj po śmierci osobnika albo po schwytaniu, bo obrączki i oznakowania są miniaturowe i raczej nieczytelne z odległości. Zakłada się je na nogę, nie na skrzydło, są z lekkiego stopu, żeby nie były dodatkowym balastem. Jeśli wyniki badań pingwinów coś potwierdziły, to to, że jakaś grupa powinna się puknąć w głowę, bo znakowała ptaki w sposób dla nich szkodliwy.

Wyślijcie Margit Kossobudzką do Wajraka na krótki kurs.