ewolucja kontrolowana//nieporozumienie .

nihil-istka napisała:

> Dodaniem kilku nueronow do „”malpiego????”” mozgu. A czemu ty tak, po chamsku

> lzesz i klamiesz Novey ?

> No wiesz , calkowicie mnie rozczarowales jako czlowiek.

Leonie–ja Cię wcale nie mialem w zamiarze zdenerwować i rozczarować. My się po prostu nie rozumiemy. Myslalem ,ze masz typowo neodarwinowski poglad na pochodzenie czlowieka, od wspolnego przodka z szympanse, to znaczy od malpy (przez dodanie kilku neuronow). Tak zrozumialem i tyle. W kwestii zycia sie zgadzamy ,bo obaj wiemy ,ze zywa komorka powstac nie mogla. Nie wiem jaki jest Twoj poglad na dalszy rozwoj zycia, poniewaz ja w dalszym ciagu akceptuje ID ,a rozwoj tylko w ramach normy reakcji na srodowisko, to znaczy w ramach tzw. „ewolucji kontrolowanej”. Tutaj możesz o tym poczytać:

creationism.org.pl/teoria_kontroli/?searchterm=fakty

„Zespół naukowców z Princeton University odkrył, że łańcuchy białek znajdowanych w większości żywych organizmów zachowują się jak adaptacyjne maszyny, kontrolujące swoją własną ewolucję. Zaobserwowane rezultaty są dokładnie takie, jak przewidują to równania teorii kontroli, co stanowi kolejny dowód owocności w badaniach biologicznych metodologii bazującej na projekcie.”

p.

Leonie