Ignoratis et ignorabitis…

coelka:

> Nawet jak cos jest udowodnione wg. naszego stanu wiedzy to moze sie

> okazac, ze jednak tylko nam sie tak wydawało.

Wygląda na to, że jesteś zwolenniczką poglądu, o całkowitej bezsile poznawczej człowieka. Ignoramus et ignorabimus.

Przyjrzyj się jednak historii rozwoju wiedzy ludzkiej. W tej rosnącej konstrukcji zdarzają się spektakularne wpadki i wycofywania z dawnych poglądów, ale to nie one stanowią cechę dominującą. Nasze rozumienie otaczającego nas świata bez przerwy rośnie; nasza umiejętność panowania nad nim również (niestety…).

Całkowitej pewności zapewne nigdy nie posiądziemy, jednak ryzyko popełnienia błędu przez kogoś, kto kieruje się obecnym stanem wiedzy, jest niższe niż przez kogoś, kto go odrzuca. Chyba że jest to wielkiej miary specjalista i ma dobre powody odrzucać jakiś niewielki fragment stanu wiedzy z wlasnej specjalności.

– Stefan