Nie rózb człowiekowi wody z mózgu, dobrze pojmuje!

ka_p_pa napisał:

> bimota napisał:

>

> > Czyli obecnosc drapieznika nie ma wplywu na liczebnosc populacji ofiary ?

>

> Ma ale nie jest to interakcja definiowana jako konkurencja.

Nie rób człowiekowi wody z mózgu. Wyszedłeś na ignoranta i teraz wciągasz w swoje fałsze innych? Okłamujesz ludzi w imię tego ,zeby udowodnić rację ,których nie masz? Zwłaszcza ,ze sami ewolucjoniści tak to okreslają (podalem konkretne zródla). Uważasz ,ze jak gepard goni gazele to nie konkurują-nie wpólzawodniczą o przestrzeń i zycie? Gepard konkuruje/walczy o zycie, bo musi coś zjeść i wykarmić młode, gazela, bo musi przeżyć i wydać potomstwo. Według TE ten proces napedza ewolucje, w jaki sposób pisałem. To samo dotyczy dwóch watah hien ,które walczą/konkurują o padlinę , to samo dotyczy lwów li likaonów, które konkurują o antylopy gnu. To samo dotyczy dwóch samców ,które konkurują o samicę. Dwóch stad bawołow ,które konkurują o pastwiska. To są rózne typy konkurencji, które się mieszczą w ramach walki (konkurowania) o zasoby w róznej postaci,w tym o samice.