No i co teraz?

Skoro można trochę popiołu do atmosfery wydalić i załatwić problem?

Same plusy, dalej możemy emitować CO2 na maksa – roślinki go lubią

Temperatura na ziemi nie będzie rosła bo pyły na to nie pozwolą.

Takie ograniczenie temperatur będzie dla nas dużo tańsze.

Co na to fachowcy od GW?

W sumie można przestać straszyć CO2…