Plaga otyłości-epoka lodowa?

a może jest to spowodowane tym, że z powodu czynników astronomicznych, jak twierdzą niektórzy uczeni, zbliża się koniec holocenu, czyli okresu interglacjalnego, zaś efekt cieplarniany, wywołany przez człowieka, tylko ten proces opóźnia.

Ssaki w końcu ewoluowały przez ostatni milion lat, a ten milion lat to kolejno następujące po sobie długie okresy zlodowaceń (w skali geologicznej były to gigantycznie długie zimy) oraz krótsze z reguły (choć nie zawsze) okresy międzylodowcowe (interglacjały). prawdopodobnie jesteśmy właśnie pod koniec interglacjału. być może na poziomie komórkowym, istnieje mechanizm który dziedziczy się pośród wielu linii rozwojowych ssaków, a który zwyczajnie reguluje masę ciała tak, aby kolejne pokolenia danego gatunku mogły stawić czoło wyzwaniom epoki lodowej.

nieco podobny mechanizm opisuje u ludzi zamieszkujących Helikonię Brian Aldiss w swojej trylogii- przed Zimą Helikońską populacja ludzi przechodziła Plagę Tłustej Śmierci- choroby wywoływanej przez wirusa a charakteryzującej się wysoką gorączką i szaleńczym apetytem. Ci którzy przeżyli byli o połowę ciężsi, zaś wirus wchodząc w stan uśpienia z ich DNA mógł dziedziczyć się z pokolenia na pokolenie?

Być może nieco zbliżony do opisanego przez Aldissa mechanizm funkcjonuje w biochemii i genetyce wielu ssaków. Pewnie nie wszystkich bo raczej nie u tych, których ewolucja przebiegała wyłącznie w tropikach.

a kąt między osią obrotu a płaszczyzną orbity naszej planety sukcesywnie maleje, co prawdopodobnie świadczy o zbliżającym się glacjale.