prawda leży pośrodku

prawdą jest to, że koncerny farmaceutyczne to banda sku…eli, którym nie zależy na dobru ludzkości tylko na swojej kabzie którą trzeba nabijać.

leczyć chorego – owszem, najlepiej przez wiele lat. ale wyleczyć? nigdy w życiu! przecież na wyleczonym się nie zarobi!

faktem jest, że wiele farmaceutyków oraz kosmetyków zaburzają seksualność ludzi. na przykład tabletki antykoncepcyjne zmieniają zapach kobiety. przestaje atrakcyjnie pachnieć dla faceta. przypuszczam że antyperspiranty mają takie samo działanie. przykłady zapewne można mnożyć.

prawdą jest też, że stres, pracoholizm, pogoń za kasą (typowy przecież nie tylko dla koncernów ale i dla zwykłych ludzi) spycha sex na dalsze miejsce. niektórym jest to na rękę powstają jednostki aseksualne. nie widzę w tym nic złego, o ile nie kompensują sobie seksu jakąś patologią (narkotyki, nadmierna konsumpcja, zachowania agresywne lub ryzykowne). zresztą – ich życie, byle nie szkodzili innym.

inna sprawa to rodzina i dobór partnerów, to też bardzo ludzi ogranicza seksualnie, zresztą paradoksem jest to że wszechobecność seksu źle wpływa na seksualność człowieka. a tak właśnie jest. po pierwsze ludzie mają go przesyt, niektórzy zaspokajają się nim „przez osmozę”. po drugie, wpędzają się w kompleksy przez te wszystkie sfotoszopowane modelki na bilbordach czy reklamach. po trzecie w masmediach pokazywana jest tylko seksualna sztampa, seks, najlepiej po bożemu. wszystkie wyrafinowane sprawy są tematem tabu NADAL. można pokazywać rozpruwane ciała, wybuchające czaszki i mózg tryskający na wszystkie strony. ale już spermy tryskającej na BRZUCH kobiecy nie pokażą i słowo „mineta” niewinne i grzeczne, nie padnie w żadnej telenoweli. tak samo jak nie ma trójkątów miłosnych, tych prawdziwych, innych niż „on chce jej, ona chce innego a inny chce jego” i innych niż „wierna żona, niewierny mąż i kochanka”.

kobiety dziś są oziębłe, to fakt. ale rola koncernów jest tu drugorzędna, co nie znaczy że jej nie ma. moim zdaniem stoi za tym coś większego. oziębłe kobiety oznaczają postęp. państwa gdzie kobiety nie są oziębłe (afryka i ameryka pd) są zacofane gospodarczo. bo faceci nie zajmują się „pierdołami” (odkrycia naukowe, praca w korporacjach) tylko … uprawiają seks, bo mają z kim 🙂