Re: 50 miliardów planet…

> w naszej Galaktyce możemy się spodziewac istnienia co najmniej 50 miliardów planet,

> w tym co najmniej pół miliarda krążących w ekosferze…

To wynikało bezpośrednio z pierwszych doniesień Keplera i informacji o jego sposobie obserwacji. Ja oszacowałem liczbę takich planet na miliard – ale oni mają więcej informacji na temat typów gwiazd, jakie badają i może są bardziej ostrożni.

W każdym razie właśnie wyznaczyliśmy kolejny z parametrów równania Drake’a. To już samo w sobie jest dużym osiągnięciem.

Co więcej, liczba takich planet przekłada się bezpośrednio na gęstość ich występowania w galaktyce. Najbliższa „druga Ziemia” może być 30-50 lat świetlnych stąd. To wciąż za daleko, żeby tam polecieć, ale wystarczająco blisko, żeby ją zobaczyć, jeśli zbudujemy wystarczająco duży teleskop.