Re: a co ma antymateria do posagu Jezusa?

nihil-istka napisała:

> Kazda okazja jest dobra aby motloch mogl na religie pluc

No to pozwól, religijna istoto, że Ci wyjaśnię, że „motłoch” w tym przypadku nie kpi z religii, tylko ze złotego cielca, który postawił kościół katolicki plując na nauki Jezusa głoszącego skromność i pokorę. Skoro taka jesteś religijna, to sobie zadaj pytanie co by powiedział sam Jezus gdyby się dowiedział, że go zrobili 100-metrowym królem w złotej koronie. Byłby zachwycony, prawda? Zanim zaczniesz kogokolwiek nazywać „motłochem” to poczytaj sobie Ewangelię i sprawdź co Jezus miał do powiedzenia na temat bałwochwalstwa. Te 100-metrowe monstrum jest pomnikiem pychy i jawnym zaprzeczeniem podstawowych wartości Chrześcijaństwa, dlatego sprzeciwianie się takiej pseudo-religijnej gigantomanii jest OBRONĄ religii, a nie kpieniem z niej.