Re: a może to?? samoorganizacja czy cos wyjasnia?

neuroleptyk napisał:

> www.sciencedaily.com/releases/2009/02/090219105324.htm

Bardzo naiwna hipoteza i tak naprawdę niczego nie wyjasnia. Pochodzi ona z nowego, blizej nie zdefiniowanego nurtu, który ma być przydatny dla róznych teorii ewolucji, od chemicznej po neodarwinizm.

Pisalem o tym, jak wiadomo SUBTELNE dopasowania białek rybosomowych potrafią powodować ich samoorganizacje. Nawet rozmiksowanene in vitro potrafią laczyć sie w funkcjonalne rybosomy. Uczeni upatruja w mozliwosciach takiej samoorganizacji mechanizmu, ktory w pierwotnej zupie pomogl powstac skomplikowanym strukturom.(nie tylko rybosomy potrafia sie tak same poskladac,ale i mikrotubule czy mikkrofilamenty. Jak i inne struktury komorkowe. Na youtube sa animacje, ktore obrazuja takie samoorganizowanie). Jednak takie dopasowania wynikaja z konkretnych domen bialkowych, ktore umozliwiaja silne powinowadztwo (szerzej to wyjasnialem w poprzednich tekstach). Skad w bulionie pierwotnym takie dopasowanie? To ze rybosomy powstaja przez dodawanie kolejnych blokow nie udawadnia ,ze mogly powstawac stopniowo, poniewaz to dodawanie poszczegolnych blokow dopiero po calkowitym montazu daje funkcjonalny rybosom (tak powstaje i witka bakteryjna). A wiec tutaj cos na wzor „ontogenezy” rybosomow nie odzwierciedla ich filogenezy.

www.newsweek.pl/artykuly/urojona-wszechwiedza,55995,1/print

Tutaj masz artykul o takich nowych teoryjach, ktore wprowadzaja do neodarwinizmu wiecej zamieszania. A ze ewolucjonisci chwytaja sie tej brzytwy, to tylko kolejny dowod na wielkie problemy z neodarwinizmem. Poniżej najistotniejszy fragment:

„….Tymczasem radykalni przeciwnicy redukcjonizmu wierzą w istnienie praw decydujących o powstawaniu układów złożonych, tak w wersji martwej, jak i ożywionej. Jednym z takich praw jest tendencja materii do tworzenia struktur złożonych. Samoistnej organizacji. Na przykład mikroskopijne części komórek, zwane rybosomami, służące do syntezy białek, złożone z 50 białek i trzech różnych cząsteczek RNA, mogą powstać w probówce bez żadnych działań z zewnątrz. Wystarczy zmieszać ze sobą składniki w odpowiedniej proporcji, a połączą się w strukturę dokładnie taką samą jak w żywej komórce.

Samoskładanie rybosomu przebiega zawsze według tego samego porządku. To samo można powiedzieć o samoorganizowaniu się wirusów, włókien halogenowych czy innych mikrostruktur. A jeśli cząsteczki białek potrafią się same organizować, być może to samo dzieje się w przypadku tworów bardziej skomplikowanych. „Lata badań spędzone przy odkrywaniu coraz to nowych, oszałamiających swą złożonością obszarów mikroświata wyrobiły we mnie intuicyjne przekonanie, że systemy molekularne organizmów muszą mieć silnie zaznaczoną zdolność samoorganizacji i samoregulacji. Trudno sobie wyobrazić mechanistyczny model sterowania wszystkim w komórce przez geny” – tłumaczy prof. Andrzej Jerzmanowski, zajmujący się badaniem molekularnych podstaw życia.

Czy zdolność systemów molekularnych do samoorganizacji może wynikać z istnienia uniwersalnej reguły, która pomoże nam wyjaśnić zagadkę życia? Stuart Kauffman, jeden ze specjalistów od komputerowej symulacji ewolucji, sądzi, że w organizacji życia na wszystkich jego poziomach jest znacznie więcej naturalnego porządku, niż nam się wydaje. Według niego organizmy nie są, jak to przedstawiają współcześni neodarwiniści, rezultatem przypadkowych zmian w genach, ale produktem naturalnych procesów porządkowania, które zachodzą w złożonych układach bez względu na to, czy działa na nie darwinowski dobór naturalny, czy nie. Kauffman uważa, że odpowiednio skomplikowane połączenia elementów, choćby genów czy białek, automatycznie generują porządek i to właśnie jest źródłem harmonii i dopasowania do siebie wszystkich części w organizmie. Jedyne, co pozostaje, to odkryć prawa i reguły, które ten porządek wytwarzają….”