Re: Ateizm=Nauka

nihil-istka napisała:

> Nicosc to tylko nieistnienie wszystkich elementow Kosmosu.

To może i by zrozumieli, nie mogą pojąc swojego najtragiczniejszego blędu LOGICZNEGO, to znaczy przekonania , że ATEIZM = NAUKA.

Ubrali to w ładne piórka pseudometodologii naukowej (stworzonej na potrzeby ateizmu), która mów „dopóki przyczyny naturalne wyjasniaja zjawiska nie wolno się odwoływać do zjawisk nadnaturalnych”. W sumie sama idea jest OK,ale juz jej interpretacja NIE. Ponieważ kiedy uczeni zaczeli się natykać na coraz więcej niewyjasnialnych zjawisk przyrodniczych,czy to za pomocą dostępnych narzędzi,czy modeli teoretycznych, to i tak zaczeli pogladać wiarę w potęgę ludzkiego umyslu i mozliwosci,a co najtragiczniejsze w potedze przypadku i losowości, ktore są sprzeczne z ludzkim doswiadczeniem . W potege SAMOdziejsta! W ten sposob stworzyli wlasna wiare,wlasnego boga i wlasna mitologie. Zaczeli glosic,ze tego czego nauka nie wyjasnia dzisiaj stalo sie dawno,dawno temu, za gorami za lasami,,,,albo,ze z pewnoscia naturalistyczna nauka wyjasni to kiedys, Tak wiare nadzieje, zastapili wiara nadzieja bez nadziei.