Re: kolejny argument

Scenariusz ma sens, ale wnioski z niego są chyba nie do końca prawdziwe.

Nie ma nic wewnętrznie sprzecznego w nieskończonej serii zdarzeń, zarówno ciągnących się w przód jak i w tył. Natomiast jest logiczna sprzeczność w istnieniu dwóch zdarzeń, _pomiędzy którymi_ następuje nieskończenie wiele zdarzeń.

W tym scenariuszu pomiędzy 11:00 a 11:01 następuje nieskończenie wiele zdarzeń i stąd wynika sprzeczność. To jest jeszcze prosty scenariusz, bo wiadomo że o 11:01 Fred będzie martwy. Ale co by było, gdyby GR zabijał Freda jeśli jest żywy, a wskrzeszał go, jeśli jest martwy?

W takim scenariuszu widać, że równie sprzeczne byłoby istnienie nieskończonej serii GR w godzinach 11:01-1/n. Za to samo istnienie nieskończonej serii GR, np. co godzina w nieskończoność w przeszłość nie prowadzi do żadnych problemów. O ile nie wprowadzimy jakiegoś wydarzenia _wcześniej_ niż cała ta nieskończona seria.