Re: neutrina nie mają z tym nic wspólnego

alsor napisał:

>

> Neutrina powstają w procesach jądrowych,

> więc to mogą być po prostu szybkie elektrony.

O tak, bo wodoem, że coś jest elektronem (cząstką o większej od zera masie spoczynkowej) jest to, że porusza sie tak szybko lub nawet szybciej od światła.

>

> Taki szybki jest przecież neutralny.

Ładunek elektryczny nie zależy od prędkości.

> W akceleratorach nie mogą go przyspieszyć bardziej

> nawet ekstremalnie silnymi polami elektrycznymi

> i magnetycznymi, czyli jest neutralny… co nie?

Ale elektrony w akceleratorach kołowych zmieniają kierunek ruchu pod wpływem pola magnetycznego, co dowodzi, że MAJĄ ładunek elektryczny.

>

> Rozpad neutronu.

> A. w spoczynku: n ===> p + e —> c

> po rozpadzie e zasuwa sobie z c – taki jest limit.

Pomiar energii elektronów powstających przez rozpad beta wskazuje, że mają one prędkość mniejszą niż c.

> B. teraz w ruchu:

> n –> v ====> (p + e –> c) –> v;

> czyli po rozpadzie proton jedzie v, a elektron c + v;

A jak to się ma do transformacji Lorentza?

> Dla klasyki to bajki…

Gdyby polegać na mechanice klasycznej, systemy typu GPS nie działałyby poprawnie.