Re: No mozna by podyskutowac

nihil-istka napisała:

> Czlowiek rodzi sie tylko z klkoma instynktami (np Moro, Babinski), z ktorych wi

> ekszosc znika w

> w okresie niemowlectwa.

Człowiek jest zadziwiający pod kazdym względem. Roczne dziecko nie potrafi obsługiwać komputera czy jezdzić samochodem ,ale czy z taką łatwością jak ono potrafisz jednorazowo przyswajać około sześciu języków naraz?

> Ewolucja genetyczna wyposazyla nas w neocortex, ktory

> moze (ale nie musi) ,byc zaprogramowany przez ewolucje kulturowa. Cala moralno

Genetyka człowieka jest całkowicie odmienna od genetyki małp. Nie da się typowo ludzkich cech wyprowadzić z typowo zwierzęcych cech małpich. Tak samo nikt nie zna sposobu w jaki to sposob małpie pomruki poskladały sie w ludzką mowę. W jaki sposob kilka wokalizacji,malpich pomrukow skomplikowalo sie w zlozona mowe artykulowana. W jaki sposob małpi umysł i po co zaczal zajmowac sie tak odlegla od nadrzewnego/sawannianego zycia, jak fizyka kwantowa?

Znalezlismy bardzo stare slady kultury i sztuki. Czy Ty albo jakakowiek malpa potrafisz namalowac takie obrazy,jak to czynili starozytni ludzie w jaskiniach Francji,Sachary czy Australii?

Nie wiem moze jestes artysta,ale jezeli nie masz takich zdolnosci, to mozesz tylko podziwiac ich kunszt. Jezeli masz takie zdolnosci, to mozesz wpasc w zadziwienie,bo jeszcze lepiej ten kunszt zrozumiesz.

Nie ma zadnego behawioralnego czy morfologicznego pomostu laczacego malpe z czlowiekiem. Podobienstwo jest powierzchowne. Dlatego nie ma tutaj senskwencji od powstania wszechswiata i ewolucje od malpy do czlowieka. Jest sekwencja wielu osobnych aktow stwarzania, w tym jeden na obraz i podobienstwo Boga.

Chcesz mozesz wierzyc ,ze ewolucja wiodaca od zwierzecia do czlowieka, to czesc planu Bozego. Wiedz jednak ,ze podstaw do takiejego przekonania nie daje Ci ani biologia ani Biblia.

> sc i etyka to resultat

> ewolucji kultrurowej a nie ewolucji genetycznej.

Ja to widze inaczej. Genetyczna skłonność (nie przymus) plus modyfikacja poprzez środowisko z możliwością dokonywania wyborów. Każde postępowania pozostawia też chemiczny slad w naszym mózgu. Dlatego jest tyle uzaleznień, z których wielu ludziom tak cięzko się wyzwolić.

Grzech to nic innego jak uzaleznienie, lub cała grupa uzaleznień, które doprowadzają do rozkladu zycia człowieka. Dlatego w tym swietle własciwie mozna pojąć słowa Jezusa:”poznacie prawdę i prawda was wyswobodzi” czy „kto grzeszy jest niewolnikiem grzechu”.

Alkoholizm erotomania, która prowadzi do grzechu rozpusty, to efekty uzaleznienia. Jezus uczył ja z tymi nałogami (grzechami) walczyć i je przezwyciężać. Do ludzi, ktorzy wybuchali niepohamowanym grzechem powiedzial ,ze juz samo pielegnowanie nienawiści może doprowadzić do zabójstwa. Do człowieka, który się przypatruje kobiecie zamężnej i roii grzeszne marzenia na temat obcowania z tą kobietą, powiedzial ,ze taki już w swym umyśle dopuścił się cudzolóstwa. Bo jakże się oprze ,gdy nadarzy się okazja? Skoro cały czas karmi tym umysł,to czy starczy mu sił w chwili próby? Józefowi synowi Jakuba, którego chciala uwiezć zona Potyfara tych sił starczyło,wyrwał się jej i uciekł. Dlatego jeżeli nasze oczy będą zwrócone we własciwym kierunku i oko będzie szczere, to całe nasze ciała będa szczere.

p.