Re: Rzetelne dane epidemiologiczne

Ma Pan rację, że zgłoszenia śmierci owych 1929 chorych, o których wspomniałem w moim poprzednim poście dokonano zapewnie na podstawie tzw. „wyjściowej przyczyny zgonu” Taka jest pierwsza rubryka na karcie zgonu. Niżej lekarz określa w dalszych rubrykach tzw. „przyczyny wtórne ” i „przyczynę bezpośrednią”

Tym nie mniej mimo, iż przytoczone przezemnie dane epidemiologiczne są zadziwiające to są zgodne z innymi żródłami danych epidemiologicznych.

Przytoczone dane epidemiologiczne, zebrane na przestrzeni niemal całego przebiegu epidemii AIDS w Polsce (lata 1986 – 2006) przemawiają za tym, że połowa z wszystkich 1929 chorych, zmarłych z powodu AIDS – to narkomani pobierający narkotyki poprzez wstrzyknięcia dożylne. Kolejna 1/4 wszystkich zmarłych to homoseksualiści. Tylko 13,7 % osób zmarłych z powodu AIDS zakaziło się droga kontaktów heteroseksualnych.

Śmierć ok. 270 osób na przestrzeni 20 lat, które zakaziło się droga kontaktów heteroseksualnych w zestawieniu z innymi przyczynami zgonów w naszym kraju sprawia wrażenie iż choroba ta – co prawda ważna dla wiedzy z zakresu patofizjologii chorób – jednak w Polsce jest problemem marginalnym z punktu widzenia przyczyn umieralności.

Lekarze pracujący w pewnej Klinice, którzy nie znali omawianych tu danych epidemiologicznych zapytani o oszacowanie w/w umieralności wg. własnych, subiektywnych szacunków podawali dane z przedziału 20 000 – do 5000 osób.

Przemawia to za wysuniętą przez na wstępie tezą, iż intensywność medialnej prezentacji problemu jest niewspółmierna do realnego zagrożenia.

Jeśli zestawić i przemyśleć dane o zachorowalności i chorobowości na AIDS, przytoczone za autorami w/w artykułów opublikowanych w Przeglądzie Epidemiologicznym z danymi dostępnymi w witrynie „Averting HIV and AIDS” ( www.avert.org/hiv-aids-europe.htm ) to trzeba przyznać rację Jerzemu Jabłeckiemu i Marcie Arendarczyk, którzy napisali ( Fenomeny epidemiologiczne zakażeń HIV/AIDS., Nowiny Lekarskie, 2006, 75, 70-74 ) iż.: ” …AIDS nie wszędzie wykazuje cechy typowej choroby zakaźnej, a teoria zakładająca wyłączny udział wirusa HIV w powstawaniu zakażeń o różnym obrazie klinicznym i epidemiologicznym obfituje w liczne paradoksy, oczekujące do tej pory na wyjaśnienie. Przebieg krzywej zachorowalności na AIDS nie posiada typowego dla innych epidemii dzwonowatego kształtu. W zamożnych krajach zachodnich epidemia ta, na przekór złowieszczym przepowiedniom z lat 80, nie rozprzestrzeniła się poza pierwotne określone grupy ryzyka: homoseksualistów, narkomanów stosujących dożylne środki odurzające, wielokrotnych biorców krwi, podczas gdy w Afryce zachorowania dotyczą w sposób proporcjonalny obu płci i nie obserwuje się zależności ich występowania od określonych zachowań. …”

Ustalenie, że istnieje grupa pacjentów cechująca się bardzo powolnym rozwojem procesu chorobowego (LTNP -long-term nonprogressors), a zwłaszcza grupa – jak się wydaje niepodatna na zakażenie (EU – HEPS – exposed uninfected – highly exposed, persistently seronegative ) jest nie tylko optymistycznym odkryciem dotyczącym naturalnej historii rozwoju tej choroby, ale przede wszystkim otwiera nowe możliwości poszukiwań uwarunkowań odporności na zakażenie HIV i rozwój AIDS. Pierwsze ważne ustalenie o istnieniu konkretnych, dobrze już poznanych genetycznych uwarunkowań takiej odporności jednocześnie rzuca także pewne światło na zróżnicowanie podatności na zakażenie HIV i zapadalność na AIDS w zależności od uwzględnianego regionu geograficznego.

Otóż okazuje się, że omówiona wyżej mutacja allelu genu kodującego syntezę „receptora 5 -tego chemokin typu C-C motif ” ( skrócie CCR5-32Δ32 ), która całkowicie chroni osoby homozygotyczne przed zakażeniem HIV jest znacznie częstsza w populacjach położonych na północy Europy. W Polsce mutacja ta występuje u 13% osób „HIV the ultmate evolver” ( evolution.berkeley.edu/evolibrary/article/medicine_04 ), a we Włoszech już tylko z częstością 5,5%. W Afryce i w Azji omawiana mutacja jest niezwykłą rzadkością.

Autorzy witryny „HIV the ultmate evolver” zwracają uwagę, że podobne do HIV, pokrewne wirusy .: SIVs (simian immunodeficiency viruses) który zakaża szympansy i FIVs (the feline strains), który zakaża dzikie koty nie wywołują u tych zwierząt chorób. Zdaniem tych autorów świadczy to o tym, iż zwierzęta wykształciły w przebiegu ewolucji mechanizmy obronne, które zapobiegają rozwinięciu procesu patogenetycznego. Sadzą oni, iż rozpowszechnienie się mutacji genu CCR5 w krajach północnej Europy jest być może wynikiem zmagania się populacji europejskiej na przestrzeni kilku ostatnich wieków z licznymi epidemiami, a w szczególności z epidemiami dżumy co prowadzi do zachodzącego właśnie procesu adaptowania sie Europejczyków do epidemii AIDS, mimo iż patogeny dżumy i AIDS są odmienne.. ~ Andrew Wader