Re: Spóźniony gadżet militarny

pawelekok:

> Od pewnego czasu już wiadomo, że wojny prowadzonej środkami militarnymi

> nie da się wygrać. Ewentualne zyski będą się miały nijak do poniesionych

> kosztów, nie mówiąc już o stratach. Obserwujemy to zresztą dzisiaj na żywo

> w Iraku, czy Afganistanie. Przyszłość to wojny ekonomiczne, nie militarne.

Każda wojna była zawsze grą o sumie silnie ujemnej, wszyscy zawsze o tym wiedzieli i nic się w tej sprawie nie zmieniło ,,od pewnego czasu”. I co z tego? Ciągle znajdywali się politycy, którzy widzieli swój interes we wzmacnianiu ,,siły obronnej”; oraz ludzie zafascynowani chodzeniem w nogę i oddawaniem czyjegoś życia za różne ,,ojczyzny”.

W Iraku i Afganistanie obserwujemy wielkie straty Irakijczyków i Afgańczyków oraz niewielkie zyski niektórych amerykańskich kompanii naftowych. Dla tych niewielkich własnych zysków politycy poświęcają cudze życie, zasobność i ład.

Tak czynili zawsze, nihil novi sub sole.

– Stefan