Re: Z życia orbitali;-)

Zgadza się, jak najbardziej, sformułowanie „kąt wynika z hybrydyzacji” jest złym, wręcz wprowadzającym w błąd skrótem myślowym i słusznie mnie poprawiasz. „Przyczyną” przyjmowania takiej czy innej geometrii przez cząsteczkę jest dążenie do uzyskania jak najniższej energii, opisując wynikłą sytuację wygodniej nam czasem posłużyć się liniową kombinacją orbitali . I tylko tyle. Nie zmienia to faktu, że nawet „świadomi” chemicy powiedzą niekiedy „kąt jest taki, gdyż atom X przybrał hybrydyzację…”, choć wiedzą że nie ma tu więzi przyczynowo-skutowej i nie przybrał on hybrydyzacji zanim nie utworzył wiązania! A w liceach taki błąd jest pogłębiany, gdyż wręcz rysuje się uczniom schematy pokazujące, jak to atom węgla najpierw ulega wzbudzeniu, następnie jego orbitale hybrydyzują i tak zhybrydyzowane są dopiero gotowe do nakładania sie z orbitalami innych atomów…