Re: Zimna fuzja czy zimne nóżki ? Wynalazek Ing.

O ile wiem, publikacja tych panów, wysłana do recenzowanego pisma, została odrzucona, założyli wiec własne, internetowe, nierecenzowane. Również próba uzyskania patentu spełzła na niczym (nie opisali w sposób wystarczajaco staranny, co właściwie zrobili). To nakazuje daleko posuniętą ostrożnosć. Fleischmann i Pons publikowali w recenzowanym czasopismie, ich eksperymrnty próbowali powtórzyc inni. Tu tego nie widzę. Doniesienia, że można uzyskać przemiany jądrowe z użyciem zwykłego wodoru (protu) i sieci krystalicznej niklu są tak sensacyjne, ze naprawdę potrzebowalibyśmy mocnych i przekonywujących dowodów na istnienie zjawiska. Na razie mamy pokaz, o którym obserwujący profesor mówi „potrzebowalibyśmy więcej testów”. Może i to brzydkie podejrzenie, ale mam wrażenie że w takich pokazach powinien uczestniczyc też niejaki Randi, który potrafił zdemaskowac wiele sposobów na cudowne wyniki… o ile pokazy mają być decydującym argumentem.