Re:Co jest naukowe.

pomruk napisał:

> noveyy777 napisał:

> >Nie bo on POWSTAL w momencie ,gdy ruszyl czas.

> Nie powstał z tej prostej przyczyny, że nie istniały dwie chwile: wczesniejsza,

> gdy czegos nie było i późniejsza, gdy już było. Możliwe, że chcesz rozszerzac

> znaczenie słowa „powstal” ale Co co? By zaciemnieać sytuację?

> >Czas sie moze zaczac tylko od ja

> > kiegos punktu, ktory sam czasowi nie podlega ,a moze wylac ta rzeke czasu

> .

> Te i dalsze zdania to już słowolejstwo a nie nauka.

A to dlaczego, bo ty tak twierdzisz?

> >Faktem jest ,ze hipoteza SAMOdziejstwa i Boga

> > maja rownouprawniony status pod względem treści.

> Hipoteza Boga w ogóle nie jest hipotezą naukową.

A hipoteza SAMOdziejsta jest naukowa?

O to co było PRZED WIELKIM WYBUCHEM????? A ten problem NIE PODDAJE SIE ZADNEJ

NAUKOWEJ WERYFIKACJI, wię poznanie mistyczne jest w tym przypadku dobre jak

kazde inne. Rozumiesz manipulatorze??? Rozumiesz ,ze nie znajdziesz w tym

przypadku (ani nigdnie indziej) zadnej przykrywki pseudonaukowej, którą

będziesz mógł zaprzęgać do walki z religią?

pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Wybuch



Co było przed?

Z punktu widzenia modelu standardowego Wielkiego Wybuchu i klasycznej

(niekwantowej) teorii grawitacji nie można mówić o okresie „przed” Wielkim

Wybuchem, jako że Wszechświat powstał w momencie Wielkiego Wybuchu. Przed Big

Bangiem nie istniał ani czas, ani przestrzeń, ani materia.”

> > Tak nauka nie dziala, teoria naukowa (wg. naukowej metodologii) ma się op

> ierać

> > na gromadzeniu testowanych hipotez,a nie aktów wiary):)

> FGzdzie widzisz akty wiary w kosmologii współczesnej? Usiłujesz zatrzec granicę

> między racjonalizmem a jego brakiem?

Widzę wiarę. W hipotezie SAMOdziejstwa i nie udawaj ,ze nie wiesz o co chodzi po tym,jak to lopatologicznie zaprezentowalem wyzej. Powolujesz sie bezmyslnie na pseudofilozoficzna metodologie ,ktora zostala stworzona nie dla obrony czystosci metody naukowej,ale dla potrzeb wojujacych ateistow, ontologicznych fanatykow,takich jak Dawkins.

Gosciu nawet nie wiem jaki jestes komiczny powolujac sie na ta pseudometodologie tym czasem, gdy ja wlasnie pokazuje jej nierealne poddastawy. Zachowujesz sie jak zaklety i w dalszym ciagu powtarzasz swoje zaklecie „nauka usuwa Boga ze swery rzeczowej dyskusji”. Tym samym nie czynisz przysługi nauce,a tylko zaprzegasz ja do walki z religia, przypisujac swiadectwo,ktorego ona nie daje. Uwazaj chlopie,uwazaj,bo czlowiek „bedzie rozliczony z kazdego nieuzytecznego slowa, ktore wypowie”..