Te ciężkie dipole dziwne i te ich sploty masywne

Na strunach grawitacji trwanie w populacji.

Gdy jęzorem żaby czy kameleona.

Energia masy i światła zrobiona.

Ściąga jęzor i wzrok trzyma w zasięgu.

Jak wielokręgi na osi zaprzęgu.

Porywanie słońc świetlistym pyłkiem.

Jak lśniącą muchę, jęzor z motylkiem.

Jak wodne kamienia wielokręgi.

Dipole wody ruchów zaprzęgi.

Każdy dipol ogniwem grawitacji.

Z ruchem przeciwnym spin orientacji.

Łańcuch energii odczytuje masa.

Jako słabsza na uwięzi popasa.

Mniejsze ciągnie do większego ciała.

Byle szybkość orbitę utrzymała.

Lecz gdy ciał niebieskich słabną więzy.

Zanika mechanizm wzajemnej uprzęży.

Lecąc z orbit do Ziemi mocy.

Zapali noc, ogniem spłonie w nocy.

Ma czarna dziura mocarne nici.

Tworząc splot wzajemny mocno chwyci.

Energię zamienia w orbit szprychy.

Galaktyka jakby woda michy.

W ruchach galaktyk ślad wielu wybuchów.

Wspólna energia gwiezdnych okruchów.

Często galaktyki pędzą na siebie.

Nie ma spokoju na bezkresnym niebie.

Życie wyrwane w lodzie komety.

Szuka po piekle życiowe zalety.

Ziemia ojczyzna naszego rozwoju.

Niechaj najdłużej doznaje spokoju.

We wiosce niestety kryzysowe budżety.

Teoria inflacji w praktykach nacji.

www.youtube.com/watch?v=j9ZsX0DgsI4