Zabić może – przede wszystkim – głupota, neofityzm

i nadgorliwość krytyków palenia. Szczególnie w Stanach. Podejrzewam, że w tym popapranym kraju więcej ludzi ginie w strzelaninach niż od palenia. A używania broni nikt nie zabrania. Kraj ten jest popaprany, bo panuje w nim absurdalny mix szalonej prawicy i szalonego lewactwa.